Poezja i eseistyka w najlepszym formacie
  • In English
  • Strona główna
  • Mapa strony
  • Dodaj do ulubionych

Recenzje  "Zapisane" to pulsująca najprawdziwszym życiem poezja, która wyznacza standardy. Najwyższe.  

Data dodania: 2013-10-13

"Zapisane" to pulsująca najprawdziwszym życiem poezja, która wyznacza standardy. Najwyższe.

Zapisane

Janusz R. Kowalczyk na culture.pl o tomie Julii Hartwig

"Zapisane", najnowszy tomik poezji Julii Hartwig, ukazał się drukiem w roku 92. urodzin autorki. Przynosi refleksyjne strofy o przemijaniu - ujęte w białych wierszach czy drobnych prozach poetyckich zapisy ulotnych wspomnień, choć i chwil nie tak dawno minionych. Pióro poetki staje się tu wsparciem dla nie zawsze doskonałej ludzkiej pamięci. Zaczerniając papier, uwieczniła na nim upływający czas, zaklinając go w krystalicznie czystej poezji. Julia Hartwig, kiedyś wydająca swoje tomiki z rzadka, mniej więcej co dekadę, od 2009 roku czyni to co dwa lata. Pisze z pozycji osoby doświadczonej przez życie, której wrodzona i nabyta wiedza promieniuje - w słowach prostych, pozbawionych patosu - mądrym spokojem i duchowym wyciszeniem. I promienieje - ciepłem, dobrem, światłem misternie rozproszonym, żeby złagodzić ostrość konturów w nieustannym poetyckim dyskursie ponad podziałami epok, stylów czy dążeń.
(...)
Pisanie o poezji przypomina łowienie siatką motyli: złapanego i przebitego szpilką można dokładnie obejrzeć za szkłem gabloty, choć to już nie ten sam wspaniały owad, którego delikatne skrzydełka mieniły się tęczowymi błyskami w słonecznym blasku. Z wierszami Julii Hartwig podobnie - są jak swobodnie fruwające motyle, których nie sposób przyszpilić, bo i szkoda byłoby patrzeć na tak znieruchomiały cud natury. Znacznie lepiej je podziwiać w locie poetyckiej i czytelniczej wyobraźni. Tomik "Zapisane" jest wyrazem pogodnej zgody autorki na przemijanie. Na "szanowanie ukrytego ładu istnienia", co przywodzi na myśl poetycką wykładnię teleologicznych tez Leibnitza. Jest pogodzeniem się z losem i ofertami doczesnego świata, w którym "zarazem kusi pokój i zwątpienie".

Cały tekst na portalu culture.pl

opracowanie Prekursor