Poezja i eseistyka w najlepszym formacie
  • In English
  • Strona główna
  • Mapa strony
  • Dodaj do ulubionych

Recenzje  WYPOWIEDZIEĆ MILCZENIE 

Data dodania: 2012-03-14

WYPOWIEDZIEĆ MILCZENIE

okładka

O "Lekkiej przesadzie" Adama Zagajewskiego w najnowszym numerze "Twórczości"


Janusz Drzewucki:

Nie znam drugiego takiego pisarza, w którego twórczości - jak w twórczości Adama Zagajewskiego właśnie - wszystko by do siebie pasowało, układało się w jedną logiczną i koherentną całość. Każda nowa książka Za-gajewskiego wynika z poprzedniej, w po-przedniej ma swoją przyczynę; jako taka
wydaje się koniecznym, a nawet oczywistym elementem harmonijnie rozwijającej się twór-czości tego autora. Niezależnie od tego, czy jest to nowy zbiór wierszy, czy nowy tom esejów, każdej nowej książce Zagajewskiego przyświeca zasada implikacji. Nie inaczej ma się sprawa z "Lekką przesadą".
Z jednej strony pisarz wraca tutaj do spraw, o których mówił już w szkicach zawartych w tomach takich jak "Dwa miasta", "W cudzym pięknie" i "Obrona żarliwości", ale też nie sposób nie zauważyć, że - z drugiej strony - podobne tematy, podobne myśli i obrazy, tę samą temperaturę intelektualno-emocjonalną odnajdujemy w jego zbiorach wierszy: "Jechać do Lwowa", "Ziemia ognista", "Niewidzialna ręka". Cóż, twórczość tego poety i eseisty to nie jest twórczość przełomu, lecz kontynuacji.
Nawet najwnikliwszy i najpodejrzliwszy czytelnik - dysponujący symultaniczną uwagą, czyli potrafiący czytać jednym okiem wiersze, a drugim szkice - nie złapie pisarza na żadnej nieścisłości, na braku konsekwencji. Czytając każdą nową rzecz autora "Powrotu", odnosi się wrażenie, że pisząc to, co właśnie pisze teraz, pisze on, pamiętając o tym, co napisał wcześniej; i jakby tego było mało, pisząc to, co właśnie pisze teraz, pisze ze świadomością tego, co jeszcze ma do napisania, a więc co bez wątpienia w przyszłości napisze. W każdej nowej rzeczy dopowiada to, czego wcześniej nie powiedział. A nie powiedział tego wcześniej, gdyż powiedzieć nie chciał, tylko czekał na stosowniejszą chwilę, która prędzej lub później nadejść musiała; i koniec końców nadeszła.

Więcej w najnowszym numerze "Twórczości", zapraszamy do lektury!

opracowanie Prekursor