Poezja i eseistyka w najlepszym formacie
  • In English
  • Strona główna
  • Mapa strony
  • Dodaj do ulubionych

Media  Szymborska, koleżanka eklezjasty 

Data dodania: 2012-10-18

Szymborska, koleżanka eklezjasty

Szymborska, koleżanka eklezjasty

O "Wystarczy" pisze w Gazecie Wyborczej Tadeusz Sobolewski

"Wystarczy"- tytuł prowokacyjny, autoironiczny, jak bon mot XVI II-wiecznej damy która w obliczu ostateczności nie rezygnuje z formy, pozwala sobie na uśmiech - o ostatnich wierszach Wisławy Szymborskiej pisze Tadeusz Sobolewski w Gazecie Wyborczej w dniu premiery tomu.

Wisława Szymborska mogła przypuszczać, że ten tomik będzie jej ostatnim. Pozostawiła 13 ukończonych wierszy. Najpóźniejszy, „Mapę", przepisała na maszynie i oddała swemu sekretarzowi 2 listopada 2011 r. Ukończone wiersze stanowią mniejszą część książki, bo dalej - decyzją wydawcy, poety i przyjaciela Ryszarda Krynickiego - dołączono faksymile wierszy niedokończonych, z wariantami, dopiskami, skreśleniami. Czytając tę książkę, czujemy się tak, jakbyśmy po raz pierwszy otwierali teczkę poetki. Pismo filigranowe i ciągłe. Przypomina starożytne inskrypcje w nieznanym języku. Zostaje rozszyfrowane przez Krynickiego. Wkomentarzu i posłowiu Krynicki nie pozwala sobie na najmniejszy efekt, który by czytelnika prowadził w stronę kiczu żałoby, melodramatu pożegnań. Nie przystoi on poetce, której późna twórczość jest metafizycznym pytaniem. Ale również żartem. W jednym z niedokończonych wierszy para pojęć z klasycznej definicji tragedii - litość i trwoga - zostaje zamieniona na „humor i litość". Szymborska, jak autorzy science fiction, obserwuje byt z zewnątrz, eksperymentuje z istnieniem, z czasem. (...)

W laudacji noblowskiej uzasadniającej nagrodę powiedziano o poezji Szymborskiej, że, jej punktem wyjścia jest doświadczenie (...) totalnej utraty wiary. W to miejsce wdziera się sytuacja ludzka z niedostępnie migocącym nie-pokojem (...), z łagodną czułością". Dziś, gdy wracam, jak tylu ludzi na świecie, do tych wierszy, myślę, że wiarajednak pozostała. Umiejscowiła się wjęzyku poetyckim. Kosmogonie Szymborskiej, jej wizje światów równoległych, labiryntu życia będącego ucieczką, gdzie po drodze trafia się „ciemność i rozterka", ale też „prześwit, zachwyty gdzie radość, choć nieradość/ nieomal opodal" - wszystko to jest możliwe dzięki właściwościom języka, który wyraża niewyrażalne. Są w nim „słowa najdziwniejsze", które wyrażaj ą nicość. Są też możliwe wyrafinowane zabiegi logiczne, polegające na zaprzeczeniu nieistnienia. Zaprzeczone nieistnienie przybiera kształt realności, umarłe staje się dotykalne. Język poetycki był jej domem, narzędziem jej władzy, „zemstą ręki śmiertelnej".

opracowanie Prekursor