Poezja i eseistyka w najlepszym formacie
  • In English
  • Strona główna
  • Mapa strony
  • Dodaj do ulubionych

Aktualności » Wydarzenia  Relacja ze spotkania Charlesa Simica w Krakowie 

Data dodania: 2014-05-18

Relacja ze spotkania Charlesa Simica w Krakowie

Charles Simic, fot. Wydawnictwo a5

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć i wysłuchania nagrania

15 maja  Charles Simic wziął udział w spotkaniu zorganizowanym w Krakowie przez Wydawnictwo a5, Krakowskie Biuro Festiwalowe, Fundację Miasto Literatury, Fundację im. Zbigniewa Herberta oraz Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha.
Spotkanie rozpoczął współprowadzący wieczór Andrzej Franaszek, przywołując ideę Nagrody im. Zbigniewa Herberta i działalność Fundacji Jego imienia. Następnie głos zabrał Adam Zagajewski, który w swoim wystąpieniu skupił się na postaci Laureata i charakterystyce Jego twórczości. Sam Charles Simic przygotował na krakowskie spotkanie esej pt. "Więzień historii", mówił m.in:

Żyję między dwoma światami; jeden oglądam z otwartymi, drugi – z zamkniętymi oczami. W przeciwieństwie do innych oba światy uważam za równorzędne, a wzrok darzę takim samym zaufaniem jak wyobraźnię. Przedkładanie jednego nad drugie wydaje mi się nie do pojęcia. Poezja nie jest wyłącznie rejestrem tego, co widzieliśmy i zapamiętaliśmy – jest odczytaniem tych zapisów pogłębionym dzięki wyobraźni. Nie potrzebuję wiele; wystarczy skarpetka, której nie mogę rano znaleźć, kolor nieba zanim spadnie śnieg, wiadomości w radio, kosztownie wyglądające stłuczone okulary z drucianą oprawką w rynsztoku, pies proszący na dwóch łapach przed supermarketem, wiatr kierujący podmuch za podmuchem w stronę kobiety próbującej przejść przez ulicę, który wytrąca ją z równowagi i obraca wokół własnej osi, ciągnąc spódnicę niczym niecierpliwy kochanek. Jak zauważył Thoreau, „istotne jest nie to, na co patrzysz, ale to, co widzisz”. Jeśli miałbym porównać swoje wiersze do sztuki kulinarnej, określiłbym się jako miłośnika patelni. Sednem mojej twórczości jest wiara w to, że zaskakująco pyszne dania powstają z najprostszych składników. Naturalnie to jeszcze nie wszystko. Wiersz jest miejscem spotkania czytelnika z pytaniami o filozofię i religię. Nawet taki niedowiarek jak ja odczuwa czasami obecność czegoś pozajęzykowego, przez co nabiera podejrzeń, że tego rodzaju ulotne doświadczenia transcendencji czy spotkania z bytem i nicością współtworzą moją definicję. To dylemat dobrze znany mistykom, szaleńcom i kochankom, który w racjonalnym ujęciu pozostaje jednak niezrozumiały i beznadziejny. Może nie wszyscy się z tym zgodzą, ale w moim odczuciu takie położenie jest dla poety idealne. John Keats nazywał je „właściwością ujemną”, czyli zdolnością do trwania pośród tego, co niepewne, tajemnicze i wątpliwe, bez sięgania po kojące myśli. Lub jak ujął to Herbert: „Żyjemy w świecie sprzeczności i my sami jesteśmy ofiarami sprzecznych idei, impulsów, wyobrażeń”. W tym samym wywiadzie – który luźno parafrazuję – wyraził też przekonanie, że dzieło sztuki nie musi być wewnętrznie spójne, jak teoria naukowa, a żonglowanie przeciwieństwami nie świadczy o słabości charakteru. Jeśli zaś chodzi o Jedną Jedyną Prawdę, poszukiwaną przez wielu, a przez niektórych podobno odnalezioną – na szczęście, jak mawiają Francuzi, „La vie est plus belle que des idées”.

A potem byłą już tylko poezja, wiersze Charlesa Simica czytał Autor oraz Ryszard Krynicki i Adam Zagajewski. Na koniec usłyszeliśmy wiersz Zbigniewa Herberta "Pan Cogito rozmyśla o cierpieniu".






Partnerzy wydarzenia:


Hotel Pod Różą
 



Konsulat Generalny USA w Krakowie




culture.pl





Patroni medialni:






 

Galeria zdjęć:

Pliki audio:

opracowanie Prekursor