Poezja i eseistyka w najlepszym formacie
  • In English
  • Strona główna
  • Mapa strony
  • Dodaj do ulubionych

Recenzje  "Nie jest jasne, jakim talentem Pan obdarzył Julię Hartwig: czy otrzymała dar przenikliwego widzenia i uważnej, głębokiej obserwacji, czy też talentem pierwszym była umiejętność poetyckiego mówienia. Jeden wynika z drugiego (...)" 

Data dodania: 2016-07-24

"Nie jest jasne, jakim talentem Pan obdarzył Julię Hartwig: czy otrzymała dar przenikliwego widzenia i uważnej, głębokiej obserwacji, czy też talentem pierwszym była umiejętność poetyckiego mówienia. Jeden wynika z drugiego (...)"

Okładka tomu Julii Hartwig

O najnowszym tomiku Julii Hartwig w "Nowych Książkach" pisze Bogumiła Kaniewska


Liryczna przypowieść o talentach

Wszystko, co kryje się w poezji Julii Hartwig, od zawsze, od pierwszego tomiku, rozgrywa się pomiędzy światem; tym, co widzialne, dotykalne, materialne a spojrzeniem, które ową widzialność oswaja, utrwala, przenosi w sferę tajemnicy. Wizyjność konkretna, jak przed laty określił jej poezję Stanisław Barańczak, spełnia się w równaniu, które wyraża jeden z Błysków: „Patrzeć uważnie. Zapamiętywać. Zacząć nieśmiertelność już tu, na ziemi". Najnowszy tomik poetki, Spojrzenie, wyraźnie, świadomie i celowo narusza dotychczasową, pojawiająca się w jej liryce równowagę: zapamiętanie i wysiłek tworzenia nieśmiertelności tu i teraz stają się znacznie istotniejsze od patrzenia. Rzeczywistość w istocie swej okazuje się bowiem ulotna, nadmiernie poddana dyktatowi czasu - przemija.
Właśnie czas jest jednym z najważniejszych bohaterów Spojrzenia, który otwiera - trzykrotnie powtórzony - Podróżny: wiersz o wiecznym wędrowaniu i podążaniu ku wieczności, apoteoza drogi, ale także przejmujący manifest wolności, która wypływa ze zgody na przemijanie czasu, z akceptacji praw rządzących światem, a także z Elzenbergowskiej zasady mężności wobec bytu. Męstwo Julii Hartwig to refleksja, uważność spojrzenia połączone z umiejętnością objęcia rzeczywistości czułością i mądrością, miłością i ironią. Emocjonalne zaangażowanie oraz intelektualny dystans pozwalają zająć tę szczególną postawę nacechowaną szlachetną niezależnością, która nie pozwala, by miotały człowiekiem burze losu czy pomiatały nim nawałnice historii. Poetka mówi o tym wprost, ale delikatnie, subtelnie, przyciszonym głosem, formułując proste przesłanie: byt jest tym, co dostajemy od losu, opatrzności, co rzadko nas zadowala albo nie zadowala nigdy i na co - jak na upływ dni i lat - nie mamy żadnego wpływu. Możemy dać się ponieść, bezradni i bezwolni, ale możemy też próbować określić własne miejsce: „Czy chcesz /zmagać się z życiem/ czy uciekać od życia" - pyta w wierszu Głosy. I dokumentuje swój wybór wersami całego tomu: uwaga, z jaką ogląda świat, mężna zgoda na jego niedoskonałość dają jej poczucie całkowitej wolności, która nigdy nie jest obojętnością, lecz odwagą spojrzenia ogarniającego całość doświadczeń, niepomijającego przyszłości, oddzielającego zatem błahostki od spraw i zdarzeń ważnych.
(...)

Nowe Książki Warszawa 07/08-16 M. / Nr 7/8

opracowanie Prekursor