Poezja i eseistyka w najlepszym formacie
  • In English
  • Strona główna
  • Mapa strony
  • Dodaj do ulubionych

Recenzje  "Krzysztof Siwczyk zbudował tom o silnych korzeniach egzystencjalnych" 

Data dodania: 2020-09-06

"Krzysztof Siwczyk zbudował tom o silnych korzeniach egzystencjalnych"

Okładka tomu Krzysztofa Siwczyka

O najnowszym tomie Krzysztofa Siwczyka pisze Dariusz Pachocki w najnowszym numerze magazynu Nowe Książki

SŁOWA - ZADRY
(...)  Dużo w tym tomie znajdziemy prób zrozumienia strategii życia, dziania się, losu. Choć zadanie to z góry skazane jest na niepowodzenie, to podjęcie wyzwania wydaje się koniecznością, jedynym warunkiem uniknięcia marazmu, załamania, szaleństwa, a może i nieistnienia. Czas najwyższy, by wysłowić sedno. Krzysztof Siwczyk zbudował tom o silnych korzeniach egzystencjalnych. Szczególnie druga jego część może dotyczyć każdego i zawsze. Rozważaniom oddają się tu „Osobnik ogólny” i „Osobnik poszczególny”, którzy obserwują na sklepieniu inkubatora-jaskini tańczące cienie. Trudno o mocniejszą aluzję do platońskiej jaskini. Osobniki zdają sobie sprawę z potencjalności swojego istnienia: „Tak właśnie wyglądam jako wyobrażenie, gada się o mnie trochę”. Nic ich nie spotyka, noc się nie dzieje aż do chwili, kiedy chaotyczny ruch inkubatora zrzuca ich z taboretów. Zaczynają wówczas zastanawiać się nad tym, czy istnieje jakaś siła sprawcza, która panuje nad kolejami losów, jednak dochodzą do wniosku, że wszystkim rządzi przypadek. Analiza drugiej części tomu znakomicie tłumaczy potrzebę obecności wierszy. Pełnią one rolę rejestratorów zdarzeń, natomiast jednoaktówka jest wielkim pytaniem o ich cel. Nie znajdziemy tu jednoznacznych odpowiedzi, co jest działaniem zamierzonym.


W książce Siwczyka dominuje dykcja prozy poetyckiej. O ile trudno mi jej w pełni towarzyszyć, to doceniam fakt, że pośredniczy pomiędzy wierszami – w tradycyjnej postaci – a kończącą tom jednoaktówką. Mówiąc wprost: rozczaruje się czytelnik, który będzie w tym tomie szukał wiersza, który swym pięknem powali go na kolana i odbierze dech w piersi. Ale też nie taki był chyba plan autora. Znajdziemy tu przede wszystkim wiersze-zadry, które płynnie wchodzą pod skórę i swą obecnością przypominają o naszym bolesnym człowieczeństwie. Siwczyk, wykorzystując niewątpliwy atrybut lingwistycznej sprawności i energię w eksplorowaniu polszczyzny umiejętnie zmusza czytelnika do aktywności. Jej natura nie ogranicza się do literatury. Zaklinając swoje egzystencjalne rozterki w poezję sprawił, że każdy kto chce je odkodować musi przejść tę samą drogę i postawić sobie te same pytania. Ich filozoficzny charakter powoduje, że poszukiwanie odpowiedzi staje się równie ważne jak poezja, która je rodzi. A to jest osiągnięcie nie lada.
 

opracowanie Prekursor