Poezja i eseistyka w najlepszym formacie
  • In English
  • Strona główna
  • Mapa strony
  • Dodaj do ulubionych

Recenzje  "Jeśli poezja może być synonimem mądrości, to poezja Julii Hartwig jest nią bez cienia wątpliwości" 

Data dodania: 2013-09-24

"Jeśli poezja może być synonimem mądrości, to poezja Julii Hartwig jest nią bez cienia wątpliwości"

Zapisane

Janusz Drzewucki o "Zapisane" w Rzeczpospolitej

Siła zwięzłych wierszy

(...) w trakcie lektury tomu „Zapisane” zapewne nieprzypadkowo przypomniała mi się książka Aleksandra Wallisa sprzed niemal 40 lat, „Późna twórczość wielkich artystów”, w której omówione zostały dokonania Michała Anioła, Tycjana, El Greca, Rembrandta, Moneta, Beethovena, Goethego, Tomasza Manna i Leopolda Staffa. Późna twórczość Julii Hartwig, podobnie jak tych artystów, fascynuje, zapiera dech, zmusza odbiorcę do zmierzenia się z nią w całej okazałości i pełni.

„Zapisane” przynosi zaledwie 39 utworów, z których tylko jeden potrzebował dwu stron druku. Są to wiersze nie tyle lapidarne, ile skondensowane i treściwe, a przy tym sugestywne. Nie wszystkie łatwe w odbiorze, nie wszystkie czytelne, choć nie ulega wątpliwości, że autorce zależy na kontakcie i porozumieniu z odbiorcą.

Jest to liryka refleksyjna, niemal konfesyjna. Głównym tematem okazuje się przemijanie. W jednym z najwspanialszych wierszy tomu, zatytułowanym „Siła i słodycz”, poetka mówi: „żyjemy między wspominaniem i zapominaniem” i, co godne uwagi, wypowiada się w liczbie mnogiej, bo ta racja dotyczy każdego z nas.

Zachęcamy do lektury całego tekstu na stronach Rzeczpospolitej.

opracowanie Prekursor