Poezja i eseistyka w najlepszym formacie
  • In English
  • Strona główna
  • Mapa strony
  • Dodaj do ulubionych

Recenzje  Czytając pewne wiersze z tego tomu (...) mamy poczucie, że wchodzimy w niewiadome, w obszar graniczny pomiędzy tym, co zostało nam dane i co znamy, a tym, co ledwie przeczuwamy i co być może wcale nie istnieje. 

Data dodania: 2016-05-23

Czytając pewne wiersze z tego tomu (...) mamy poczucie, że wchodzimy w niewiadome, w obszar graniczny pomiędzy tym, co zostało nam dane i co znamy, a tym, co ledwie przeczuwamy i co być może wcale nie istnieje.

Okładka tomu Julii Hartwig

O nowym tomie Julii Hartwig w Tygodniku Powszechnym"


Jak zapisać ten czas / jest choroba i ból / i jest ulga w bólu / byt wciąż niepokojony / bezmiar nieistnienia / pragnienie pociechy bez trwóg / nie mów już o tym więcej / cisza daje znak”. Czym jest ów „bezmiar nieistnienia” – może jednak innym istnieniem? Czym będzie Symfonia Nieznanego Świata, której choć kilka taktów próbujemy usłyszeć? Jedna z książek Julii Hartwig – zbiór wierszy opublikowany piętnaście lat temu – nosiła tytuł „Nie ma odpowiedzi”. Teraz ten tytuł można by powtórzyć. „Nie w wybranym nie w oczekiwanym / miejscu się pokaże / ten odnowiony w jednej chwili świat / może na wymarzonej wyspie Fårö / gdzie pod osłoną białych/ kruchych skałek / przesypują się z wiatrem / fale żółtych piasków...”.
Wiersz „Spojrzenie”, który dał tytuł całej książce, pokazuje to przenikanie się światów: oto realna i z czułością opisana bałtycka wyspa, na której mieszkał i gdzie zmarł Ingmar Bergman, okazuje się nagle miejscem przejścia, bramą do Nieznanego. Julia Hartwig przyzwyczaiła nas do tego, że realność w jej wierszach - obrazy natury, dzieła sztuki - jest zmysłowo konkretna. Teraz ta realność doznaje jakby przemiany, jej fragmenty pojawiają się w strumieniu pamięci jako część nowej, całkowicie już wewnętrznej, duchowej przestrzeni, jako punkty krystalizacji medytacyjnej refleksji (...)

Lektor, Tygodnik Powszechny, Kraków, 08-05-2016, T. / Nr 19

opracowanie Prekursor