Poezja i eseistyka w najlepszym formacie
  • In English
  • Strona główna
  • Mapa strony
  • Dodaj do ulubionych

Recenzje  Bliski krewny Herberta 

Data dodania: 2012-06-04

Bliski krewny Herberta

Bliski krewny Herberta

Sylwetka Tomasa Tranströmera w Rzeczpospolitej

ZBIGNIEW BIDAKOWSKI
Tomas Tranströmer, poszukiwacz głębszych źródeł kultury, cywilizacji i duchowości, stał się narodowym bardem Szwedów

Afazja i poezja. Głuchota i muzyka. Niemy poeta - głuchy kompozytor. Porównanie sytuacji, nie egzystencjalnej, ile raczej twórczej Beethovena i Tranströmera narzuca się natrętnie. Mowa nie jest wprawdzie zmysłem, ale darem, który można tak jak zmysł utracić. Beethoven pytał Boga, dlaczego pozbawił go właśnie słuchu.
Czy Tomas Tranströmer wypytywał Boga o swój wylew, z 1990 roku, który obok częściowego paraliżu prawej połowy ciała( poeta mógł odtąd grywać na fortepianie tylko lewą ręką) przyniósł mu niemotę? Nie wiemy i nikt nam tego nie powie, a wiersza na ten temat poeta nie napisał! I w ogóle niewiele już napisał po ataku choroby; wspomnienia przerwał i dotąd do nich nie wrócił. Wynika stąd logicznie i chronologicznie, że wylew - jeśli nawet nie postawił kropki w pisaniu Tranströmera, to, z pewnością, je wyhamował - nie może być żadnym kluczem do tej twórczości. Chociaż, czy w „Czarnych widokówkach" z tomu „Dziki rynek" z 1983 roku, nie napisał proroczo:
 
Pośrodku życia bywa że śmierć przychodzi: bierze miarę z człowieka.
O tej wizycie zapomina się, życie trwa. Lecz garnitur
szyje się cichcem

Tranströmer nigdy nie pisał aforyzmów lecz - jak postać u Moliera niewiedząca, że mówi prozą - tworzył je nieświadomie, budując z nich wiersze, jak ten powyżej. Prorokiem we własnym kraju nie jest nikt i nigdy. Goran Greider, skrajnie lewicowy krytyk szwedzki, wyznaje: „Osobiście zawsze miałem ambiwalentny stosunek do Tranströmera: podziw dla precyzji poetyckiego warsztatu i jednocześnie pewną niechęć do układności jego wierszy: poezji urzędniczej. Nikt się nie wścieka na poezję Transtrómera, jest ona w gruncie rzeczy niekontrowersyjna, a on sam stal się z czasem wręcz narodowym bardem; każdy (czytający poezję) Szwed uważa, że znajduje u niego koncentrat swojej narodowej duszy (...). W czasie transmitowanej w telewizji uroczystości żałobnej Anny Lind (minister zamordowana przez szaleńca w domu towarowym w Sztokholmie) we wrześniu 2003 r., premier odczytał fragment jednego z wierszy Tranströmera". Tranströmer w swoim kraju był i jest, w pewnym sensie, odpowiednikiem Zbigniewa Herberta u nas (jeśli chodzi o pozycję i stopień zrozumienia rodaków, bo stopień stylistycznego podobieństwa między nimi wynosi zero). Był wykorzystywany politycznie i patriotycznie, przeciwko czemu nie mógł zaoponować.
(...)
Tranströmer był w Polsce wielokrotnie: na spotkaniach autorskich i festiwalach poetyckich. Wielu polskich czytelników poezji znało więc fragmentarycznie jego twórczość jeszcze przed Noblem. Inni zainteresowali się nią dopiero po nagrodzie. Dopiero jednak ten zbiór wszystkich wierszy szwedzkiego poety pokaże, czym ta twórczość naprawdę jest. Wielką twórczość powinno się zresztą zawsze czytać nie w żadnych wyborach czy pojedynczych książeczkach, lecz w jednym tomie. Wtedy widzimy odzwierciedlenie kolejnych etapów życia: naturalną ewolucję i poezji, i autora.

opracowanie Prekursor