Poezja i eseistyka w najlepszym formacie
  • In English
  • Strona główna
  • Mapa strony
  • Dodaj do ulubionych

Recenzje  Apokalipsa w nowych dekoracjach 

Data dodania: 2014-09-11

Apokalipsa w nowych dekoracjach

okładka tomu Krzysztofa Siwczyka

Sławomir Buryła o tomie Krzysztofa Siwczyka

Polecamy najnowszy numer magazynu "Nowe Książki", a w nim recenzję tomu "Dokąd bądź" autorstwa Sławomira Buryły.
(..) W "Dokąd bądź" uderza kilka spraw. Po pierwsze, bodaj najłatwiej zauważalna jest długa fraza. Niewielu poetów wykorzystuje dziś długi, potoczysty wers. Siwczyk czyni to z konsekwencją i niejakim upodobaniem. Utwory zgromadzone w tomie to dziewięć poematów pisanych z epickim rozmachem. Jest w nich jakaś dostojność. Ów długi wers może zniechęcać współczesnego odbiorcę, nawykłego do szybkiego tempa życia, do kalejdoskopowej zmiany. Siwczyk często zabiera głos w imieniu anonimowego „my". To „my" odsyła do człowieka xxi wieku. Liczba mnoga pozwala sądzić, że również poeta jest do jakiegoś stopnia częścią tej zbiorowości, którą formuje pośpiech, bezustanne wybieganie myślami w przyszłość. Siwczyk chce nas jednak zatrzymać, wolno roztaczając przed czytelnikiem kolejne obrazy, budując metafory i (niekiedy dość odległe) skojarzenia, łamiąc utarte schematy myślowe. Każe nam smakować słowa, zanurzyć się w nie głęboko.
Jego wiersze nie są łatwe w lekturze. To poezja mocno nasycona metaforą. Obrazy przechodzą wzajemnie w siebie. Przywołują na myśl poetykę surrealistyczną. Nad całym tomem bowiem unosi się oniryczna aura. Zdarzenia rzeczywiste, znane z codziennego doświadczenia, tracą wyraziste kontury, generują stany irracjonalne. Często na niewielkim obszarze (jednego lub kilku wersów) rodzą się surrealne wizje: „Piskliwe, gwałtowne świty, korowody mar w wymarszu / do studni" (Po domu). Wizyjność Siwczyka przyjmuje ciemne barwy. Apokaliptyczna wrażliwość to jak się zdaje klucz otwierający "Dokąd bądź". Autor "Kinkietów w piekle" nakłada na siebie niewspółmierne czasowo plany: prehistorię, teraźniejszość i przyszłość. Odległa przeszłość zapisana w skamielinach sąsiaduje z naznaczoną technologicznymi przemianami współczesnością. Nie tylko metafora i długi wers zwracają uwagę u Siwczyka. Przykuwają również język poetycki - materia słów. W "Dokąd bądź" bogactwo polszczyzny staje przed nami w pełnej krasie. Znajdziemy w zbiorze frazy wznoszone na bazie słów nobliwych, niekiedy patetycznych i podniosłych; słów często zapomnianych, obecnych w dawnych pismach i słownikach. Nadają one tym wierszom odświętne, rytualne oblicze. Towarzyszy im terminologia rodem z nauk medycznych, biologii, fizyki, chemii. Jednocześnie język ten jest od czasu do czasu przełamywany potocyzmami i prozaizmami. Kursywą w tomie Siwczyka zaznaczono intertekstualne nawiązania, słowa odsyłające do przekazów kulturowych (wyrażenie „przyszli barbarzyńcy", wskazujące na powieść Czekając na barbarzyńców Coetzee, czy „bojaźń i drżenie", odsyłające do słynnego dzieła Kierkegaarda). Znamienne dla Siwczyka jest - w zgodzie z apokaliptyczną tonacją "Dokąd bądź" - spojrzenie z perspektywy kosmicznej. Z niej to być może lepiej widać nędzę i blichtr współczesnej cywilizacji pochłanianej przez popkulturę: „Demonstracja memów jako jedyny dowód człowieczeństwa / w ogólnym rezerwacie fikcji" (Wpiecu obok niebieski obłok). Rzeczywistość wirtualna, symulakry Baudrillarda unicestwiają wielkie egzystencjalne tematy, spychają na margines, zamiast nich proponując papkę słowną i ułudę szczęścia. To katastrofa w nowych dekoracjach. Współczesną apokalipsę (upadek, chaos, brak stałych punktów odniesienia) poeta przenosi w bezczas. Zda się, jakby nie było żadnego „przed" i „po".
W anarchii, rozedrganiu, w świecie nie-stabilnym i niepochwytnym Siwczyk sytuuje głos poety-proroka, który widzi więcej niż inni. Więcej też czuje. To stawia go w pozycji uprzywilejowanej wobec społeczności. Jest przecież kimś na kształt szamana, proroka, kimś, kto wie. I tak jak szaman również on ma kłopoty z artykulacją sensu, z porozumieniem ze słuchaczami. O ile jednak słowa szamana jego pobratymcy próbują sobie wykładać (pewni ich rangi), o tyle proroka z "Dokąd bądź" nikt nie chce słuchać. Jego przekaz nie trafia do współczesnych, którzy trwają w marazmie kolejnych dni i lat.

opracowanie Prekursor