Poezja i eseistyka w najlepszym formacie
  • In English
  • Strona główna
  • Mapa strony
  • Dodaj do ulubionych

Recenzje  Asymetria 

Poeta pamięta o rodzicach.
Janusz Drzewucki "Rzeczpospolita" Warszawa 14-10-14 DZ. / Nr 239

Liryka poety intrygującego mnie od lat oparta jest na antynomii pewności i niepewności, wiedzy i niewiedzy, oczywistości i nieoczywistości, tego, co możliwe i tego, co niemożliwe. Jak czytamy w wierszu poświęconym pamięci Krzysztofa Michalskiego, profesora filozofii: „tylko to, co niemożliwe, może być wspaniale". Tego zaś, co wspaniale w naszym życiu, w otaczającej nas rzeczywistości, wreszcie w sztuce, poeta szuka nieustannie w każdej chwili. Niech nikogo nie zwiedzie autoironiczna konstatacja „Jestem tylko nieuważnym turystą" z wiersza „Walizka". Wbrew temu wyznaniu Zagajewski jest uważny i czuły na piękno świata, ale także na jego brzydotę, zarówno na dobro, jak i na zło. Interesują go inni, których ścieżka przecięła się z jego ścieżką, już to w czasie, już to w przestrzeni. W przejmującym utworze „Ruth", którego bohaterką jest ocalała z Holokaustu Żydówka Ruth Buczyńska, po wojnie prawniczka i adwokatka, mówi wprost: „innych jest wielu i potrzebują obrony".
(...)
Nie jest to tom przełomu, lecz kontynuacji tego, co w tej wysmakowanej liryce najlepsze. Poeta opowiada, jak wcześniej, o swoich fascynacjach muzycznych i malarskich, a także filozoficznych. Przestrzeń wierszy wypełnia tym razem muzyka Bacha, Chopina i Rachmaninowa, ponadto podziwiamy obrazy Piranesiego i Delacroix, zastanawiamy się nad myślą Hegla i Fichtego oraz nad fizyką cząstek elementarnych Wernera Heisenberga, natykamy się na cytaty z poezji Gerarda Manleya Hopkinsa i Elizabeth Bishop, przyglądamy się postaci zapomnianego poety Jerzego Hordyńskiego. Do najświetniejszych wierszy tomu należy bez wątpienia „Mandelsztam w Teodozji". Przed laty Zagajewski napisał wiersz „W encyklopedii znowu zabrakło miejsca dla Osipa Mandelsztama". Wydawało mi się wtedy, że nie da się już napisać mocniej o tragedii życia i dzieła tego wielkiego rosyjskiego poety, ofiary nie tyle stalinizmu, ile samego Stalina. Okazuje się, że można. Pierwsze linijki tego wiersza: „Mandelsztam nie mylił się, nie był stworzony/ do więzienia, ale więzienia były stworzone/ dla niego, niezliczone więzienia i obozy/ czekały na niego cierpliwie", zapadają w pamięć na długo, być może na zawsze. W „Pomarańczowym notesie" poeta twierdzi: „W każdym dniu mieści się całe życie", natomiast w „Rozkwitającym poemacie": „każdy wiersz musi mówić/ o całości świata". Żyj tak, jakby ten dzień miał być twoim dniem ostatnim, pisz tak, jakby wiersz, który właśnie piszesz, miał być twoim najlepszym wierszem. Za to maksymalistyczne przesłanie należą się Adamowi Zagajewskiemu nasze podziękowania.



« powrót
opracowanie Prekursor