Poezja i eseistyka w najlepszym formacie
  • In English
  • Strona główna
  • Mapa strony
  • Dodaj do ulubionych

Recenzje  (...) to piękne świadectwo bezinteresownej przyjaźni dwojga poetów. Listowna rozmowa, której partnerzy nie odgrywają żadnych ról, kieruje nimi szczery zachwyt 

Data dodania: 2019-12-02

(...) to piękne świadectwo bezinteresownej przyjaźni dwojga poetów. Listowna rozmowa, której partnerzy nie odgrywają żadnych ról, kieruje nimi szczery zachwyt

Okładka tomu

O listach Wisławy Szymborskiej i Stanisława Barańczaka w Tygodniku Powszechnym

Czułe znaki

Zacznijmy od wysokiego tonu: to piękne świadectwo bezinteresownej przyjaźni dwojga poetów. Listowna rozmowa, której partnerzy nie odgrywają żadnych ról, kieruje nimi szczery zachwyt. „Uwielbiamy Cię jak chyba nikogo na tym ziemskim padole", pisze w listopadzie '95 Stanisław Barańczak w imieniu własnym i swojej żony Anny. A początek jest zwyczajny. Młody poeta i krytyk redagujący dział literacki w poznańskim miesięczniku zwraca się do znanej poetki z prośbą o wiersze. Jednak już odpowiedź (niestety, niezachowana) zwyczajna nie była. Szymborska nie tylko dała miesięcznikowi „Nurt" wiersz „Obmyślam świat", ale zwróciła się do redaktora słowami, za które tak dziękował: „Nigdy nie usłyszałem cenniejszej pochwały niż ta, którą mnie Pani zaszczyciła".
(...)
Korespondencyjny bruderszaft, obdarowywanie się limerykami i wyklejankami, w 1996 r. wspólna radość z Nobla. I dramat choroby, która uniemożliwi Barańczakowi podróże i stopniowo odbierze mu siły. Potem będą już tylko kartki od Szymborskiej, czułe znaki pamięci. „Aniu i Staszku! Chcę tylko powiedzieć, że Was kocham. Inne pozytywne uczucia też wchodzą w grę" (2005). „Kocham Was jesienią, zimą, wiosną, a teraz ze zdumieniem odkrywam, że także latem!" (2008). I najkrócej: „Kocham Was" (2010). ©®

Lektor
Tygodnik Powszechny Kraków 01-12-19 T. / Nr 48 /

opracowanie Prekursor