Poezja i eseistyka w najlepszym formacie
  • In English
  • Strona główna
  • Mapa strony
  • Dodaj do ulubionych

Recenzje  „Dokąd bądź” Krzysztofa Siwczyka to jedna z najjaśniejszych gwiazd polskiej poezji ostatnich lat. 

Data dodania: 2014-12-04

„Dokąd bądź” Krzysztofa Siwczyka to jedna z najjaśniejszych gwiazd polskiej poezji ostatnich lat.

okładka tomu Krzysztofa Siwczyka

Polecamy recenzję Przemysława Koniuszego.

Opublikowane niedawno „Dokąd bądź” Krzysztofa Siwczyka (rocznik 1977) to ambitna walka ze wszystkim, co dotychczas stanowiło o poezji, udana próba ustanowienia swojej niezależności jako artysty i rozdzielenie siebie od dekadentyzmu ubiegłej epoki. To traktat nie mający sobie równych jeżeli chodzi o nihilistyczne i odważne, lecz konstruktywne podejście do tkanki wiersza, chyba tylko inny geniusz „efemeryczności”, Tomasz Różycki (szczególnie za sprawą „Dwunastu stacji” i „Księgi obrotów”), mógłby w tej materii jeszcze coś zdziałać. Obserwowane na jego kartach zderzenie z wielkimi zjawiskami (m.in. Fryderykiem Nietzsche, Nową Falą, postmodernizmem) dokonuje się za pośrednictwem antyselektywnego podejścia do percypowania kultury, której potęga jak się okazuje nie polega na odrzucaniu niedoskonałości, lecz inkorpowaniu przy jej współudziale czynników zbliżonych do najczystszych idei. Mylą się ci, którzy twierdzą, że „Dokąd bądź” jest książką trudną w odbiorze, gdyż jest to poezja wynikająca z przekonania o niemożliwości nazwania wszystkiego w naszym świecie, świecie postindustrialnym, dlatego wciąż powraca się tu do koncepcji hipostazy, rozwijanej m.in. przez Plotyna.
(...)
"Dokąd bądź” Krzysztofa Siwczyka to jedna z najjaśniejszych gwiazd polskiej poezji ostatnich lat. To dzięki takiej poezji literatura się rozwija, przestaje być tworem powielającym wciąż te same elementy w zmiennych konfiguracjach, staje się żywym odzwierciedleniem wyartykułowanej tutaj koncepcji, jak stwierdza poeta: „język usłyszymy raz jeszcze, stare słowa przysłużą się nowym / znaczeniom”. Zebrane tutaj poematy stanowią surrealistyczny kontrapunkt lustra odbijającego wszechświat, dlatego każdy z odbiorców odczyta w nich coś zupełnie innego, a nawet zetknie się z ideami właściwymi tylko sobie, być może nawet sprzecznymi z tymi, które staną się doświadczeniem innego czytelnika. To manifest człowieka świadomego, że istota literatury nie tkwi w formułowaniu zgrabnych odpowiedzi, lecz nade wszystko konieczne jest problematyzowanie tego, z czym stykamy się na co dzień.

Polecamy lekturę całego tekstu na http://myliterarytour.wordpress.com

opracowanie Prekursor